» nasz blog


» 3 fazy: złość, płacz i płacenie

Zasadniczo to co dzieję się w domach dłużników w trakcie egzekucji komorniczej doświadczeni windykatorzy opisują za pomocą 3 następujących po sobie faz, są to kolejno faza złości, płaczu i płacenia. W zależności od spiętrzenia emocji,


» Zbyt ciasne dżinsy, za luźny budżet

Przygotowaliśmy się już do sezonu ogórkowego, zarówno w branży, jak i w mediach. Z doświadczenia wiemy, że właściciele i menadżerowie firm zajęci letnimi wojażami odpuszczą dłużnikom na chwilę. We wrześniu za to trafi sporo spraw do windykacji – przeterminowanych trochę bardziej niż poza sezonem wakacyjnym.  


» Telefony, telefony

Czasem trudno porozmawiać przez telefon, szczególnie kiedy w pobliżu jest pociecha. Wie to każdy kto jest rodzicem. Ostatnio przekonał się o tym jeden z naszych bezdzietnych konsultantów telefonicznych. Szczególnie w Dniu Matki warto o tym wspomnieć:


Kiedy sprzedać dług, aby nie być stratnym?

Sprzedaż długu to metoda na bezwarunkowe pozbycie się problemu – staje się on zmartwieniem tego, kto go kupił. Problem polega na tym, że cena długu nie wynika tylko z kwoty, na jaką on opiewa. Ważne jest także to, kiedy firma decyduje się go sprzedać. Najczęstszym powodem, dla którego firma może chcieć pozbyć się wierzytelności jest jej trudna sytuacja finansowa.

Wiemy, że zbyciu podlegają wierzytelności wymagalne i niewymagalne (czyli z przekroczonym terminem spłaty lub nie) i bezsporne. Najczęstszym powodem, dla którego firma może chcieć pozbyć się wierzytelności jest jej trudna sytuacja finansowa. Zbycie długu trwa szybko i firma od razu dostaje pieniądze. Rutynowo, długi bywają sprzedawane także na koniec okresu rozliczeniowego, aby poprawić strukturę bilansową i wskaźniki płynności.

W praktyce, sprzedaż długu często jest krokiem “ostatecznym” podobnie jak postępowanie sądowe. Firmy zwlekają, starają się odzyskać pieniądze we własnym zakresie, a o sprzedaży myślą, kiedy nieuchronnie zbliża się przedawnienie długu. Zapominają o tym, że im więcej czasu upłynie od powstania wymagalności, tym trudniej odzyskać pieniądze. W praktyce oznacza to tyle, że nabywca długu nie da za niego tak dobrej ceny. Pozostałe rozwiązania też przestają być tak atrakcyjne – windykacja jest tańsza, ale trwa dłużej. Pożyczka także kosztuje. O ile rzadko mamy do czynienia z sytuacją bez wyjścia, warto przeanalizować sytuację przed wystąpieniem takich problemów. Kiedy zatem sprzedać dług, aby ostatecznie nie być stratnym?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta: wtedy, kiedy wskazywać na to będzie procedura obowiązująca w firmie. To, czego potrzeba większości z nas to organizacja. Długi muszą być monitorowane, dokumentacja pilnowana. Jasno muszą być określone terminy, po których sprawa kierowana jest do firmy windykacyjnej. Tak samo określone muszą być okoliczności prowadzące do tego, że firma zdecyduje się sprzedać dług windykatorowi, który ma znacznie więcej czasu i zasobów, aby dług odzyskać.

Jakie to mają być terminy? Miesiąc? Dwa? Może trzy? To zależy od branży, w jakiej działa firma, gdyż różne obowiązują zasady firmy budowlane, gdzie na pieniądze czeka się miesiącami, a inne apteki, gdzie pojawiają się one na koncie natychmiast.

Jedno jest pewne – długi kontrolujmy na jasnych zasadach. Zarówno dla nas samych, jak i naszych kontrahentów.

data publikacji: 11 lutego 2016

» Pragma Inkaso SA

» Pragma Faktoring SA

» Pragma Inwestycje Sp. z o.o.

» Pragma Nieruchomości